18 sie

ciuchlandy a estetyka

Nie przekonam pewnie tym blogiem zatwardziałych pedantów, którzy w życiu ubrania po kimś nie założą…Trudno niech przepłacają ;-). Ja jednak uważam że jeśli wybiera się rzeczy, które porządnie wyglądają, nie mają żadnych podejrzanych plam ;-), to zwykłe pranie wystarcza żeby pozbyć się uczucia, że zakłada się coś nieświeżego. Bardzo często te ubrania są prawie nowe (założone dosłownie kilka razy), lub nawet jeszcze z metkami. Wiele zmieniło się również jeśli chodzi o estetykę samych sklepów. Ciuchlandy, zwłaszcza te Warszawie są czyste, schludne, ubrania wiszą na wieszakach…poprostu luksus 😉 a jeśli ktoś nadal się brzydzi to polecam gumowe rękawiczki ;-D

18 sie

3 x TAK dla ubrań z ciuchlandów

1. CENA

Każdy kto choć raz próbował „ubrać się” tam wie że różnica w cenie między ciuchami z ciuchlandu a ubraniami z butiku czy nawet zwykłego bazaru bywa czasami kosmiczna. Nie oznacza to wcale że muszą to być sklepy dla biednych ludzi. Myślę że argument ceny powinien przekonać wszystkich tych, którzy nie lubią przepłacać. Mnie osobiście przekonuje -)

2. JAKOŚĆ

O jakości tych ubrań świadczyć może fakt że mimo iż są używane, nadal wyglądają bardzo dobrze i nadają się do chodzenia. Ja ciuchy z lumpexów mam w swojej szafie po kilka lat, a te kupione na bazarach czy nawet w galeriach handlowych wyrzucam po jednym sezonie (sprane, porwane, rozciągnięte itd…)

 

3.ORYGINALNOŚĆ/ NIEPOWTARZALNOŚĆ

W ciuchlandach nie znajdziesz raczej dwóch rzeczy jednakowych. Zdarzy się też że znajdziesz super ubranie ale niestety nie w Twoim kolorze lub rozmiarze. Jedni uznają to za wielką wadę ja widzę w tym glównie zaletę. Kupując tam ciuchy możesz być prawie penwna/pewny, że nie spotkasz na imprezie nikogo ubrazego tak samo jak ty 🙂